Obieżyświat nadaje z daleka. Przemysław Osuchowski penetrował miejsca nieoczywiste. Docierał do nich z determinacją. I pisał!

Zaproszenie do dziennikowych wspomnień przyszło do mnie e-mailem, a wywołano mnie do tablicy pytaniem: krążą legendy, że swoje teksty dyktowałeś bezpośrednio maszynistce, czy to prawda? Jak najbardziej! Ale tę „tajemnicę” warsztatu wyjaśnię na końcu…


